czwartek, 9 sierpnia 2012

Seks grupowy

Najczęściej kochankowie traktuja seks grupowy jako urozmaicenie swojego pożycia seksualnego, ich zdaniem popadającego w rutyne, lub by dodac mu zwyczajnie pikanterii. Swingersami zostają osoby wolne, a także pozostające w związkach małżeńskich. Bawienie się seksem, trójkąty, większe grono osób, wymiana partnerów, bi, les...wszystko dozwolone.


 Seks w większym gronie może rzeczywiscie wywoływać silne emocje seksualne, może dawać rozkosz jakiej sie nigdy nie znało...ale ma tez skutki....złe skutki...może całkowicie zmienic nasze spojrzenie na partnera, pozostawić dużą ryse na naszej psychice i hamowac umiejętność odczuwania rozkoszy w normalnym układzie partnerskim.

Mimo wszystkich przeciw i za, seks grupowy cieszy sie dużą popularnością, są miejsca spotkań, kluby i przybywa coraz to nowych a stron internetowych wciąż przybywa liczebnie z anonsami swingersów. Co skłania ludzi, bardzo często mających partnerów stałych by tego zakosztować? Wiele osób mówi, że w ten sposób dowartościowuje się, jako mężczyzna, jako kobieta, uczą sie jak dawać i otrzymywac większą rozkosz. Ale w świecie w, którym żyjemy nie ma nic za darmo...i nie chodzi tu o pieniądz, lecz o coś cenniejszego.

Seks to wspaniała sprawa, przyprawiajaca nas o niesamowite doznania, wszystko dla ludzi...ale z seksem jest jak z narkotykami. Bierzesz najpierw małą dawke i jest super, potem weźmiesz więcej i ta mniejsza nie jest dla ciebie zadowolająca. Kiedyś seks był rzeczą zespalajacą dwoje ludzi, pieczęcią dla związku, najwyższym poziomem bliskości. Czasy się zmieniają, ludzie wraz z nim i poglądy....choć czasem wraz z tym zatracamy wartości i tracimy to co tak ważne...bliskość, tę jedyną i wyjątkową, którą sobie moglibyśmy dać.

Nasuwają mi się pytania...czy to, co niby dowartościowuje kobietę i mężczyzne z osobna, czy to jako partnerów dowartościowuje ich w swoich oczach? Czy mój współmałżonek nie pozna przypadkiem kogoś z kim będzie wstanie osiągnąć wiekszą rozkosz? Czy nie zacznie skrycie tego kogoś pożądać? Czy jestes w stanie przewidzieć swoją reakcje na taką sytuacje, której do tej pory nie przeżyłeś/aś, jaki wpływ bedzie miała na Ciebie? Czy jako partnerzy bedziecie nadal dla siebie tak atrakcyjni jak do tej pory, będziecie potrafili się szanowac i darzyć zaufaniem?

Ja sama często fantazjuje o seksie grupowym, o dwóch partnerach, juz samo to mnie bardzo podnieca, lecz wolę, by pozostało to w sferze, tylko mojej wyobraźni. Nigdy bym nie zaryzykowała mojego związku w swingowaniu z partnerem, którego darze głebokim uczuciem.....Chyba dla każdego człowieka, bez względu czy samotnego, czy bedącego w związku niesie za sobą pewne niebezpieczeństwa.

Jesli nie możesz oprzeć się jednak pokusie by tego zakosztowac, to spróbuj twój wybór, z pełną świadomością konsekwencji jakie możesz ponieść...ale pamietaj..nie ma nic za darmo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz